11 127 wystawców ze 187 krajów zaprezentowało swoja ofertę na trwających jeszcze 44. Międzynarodowych Targach
Turystycznych ITB w Berlinie. Berlińczycy, którzy od dziś, czyli trzeciego dnia imprezy mogli ją odwiedzać, mieli do wyboru ekspozycje rozmieszczone w 26
gigantycznych salach na 160 tys. m2. Komunikację miedzy nimi ułatwiał autobus krążący po wewnętrznym dziedzińcu wielkości kilku
stadionów.
fot.ITB
Pomimo kryzysu widać było, że wielu wystawców zwiększyło nakłady na swoje ekspozycje, inwestując w przyszłość. Nowy
„image” miały stoiska RPA, Egiptu, Malezji, Anglii, Włoch, Balearów, Hamburga, Bremy i Singapore Airlines. Coraz większym powodzeniem cieszyły się
stoiska dwupiętrowe. Tak było w przypadku Malezji, Republiki Dominikańskiej, Turkish Airlines, Rixos Hotels oraz nowego wystawcy na targach, Harlequin Hotels, luksusowej sieci
z Karaibów. Niezwykle ciekawie i dynamicznie zaprezentowała się Turcja – tegoroczny Kraj Partnerski ITB w Berlinie.
Rozlokowany na 3 tys. m2 w hali 3.2 prezentował klientom biznesowym i zwiedzającym dwa swoje oblicza: z jednej strony to tradycyjne, bogate w historię i związaną
z tym wielokulturowość, z drugiej strony nowoczesność. Szczególnie dużo miejsca poświęcono przedstawieniu Stambułu, miasta
położonego na styku dwóch kontynentów, Europy i Azji, gdzie na każdym kroku spotyka się Wschód z Zachodem. Uwagę przyciągała
też reprodukcja bogato zdobionej bramy XIII-w. meczetu Ulu Cami w Divrigi we wschodniej Turcji, jednego z najpiękniejszych przykładów architektury
seldżuckiej (świątynia ta znajduje się na liście UNESCO).
fot. MOT
Wielką atrakcją było odtworzenie kilku stoisk ze słynnego Wielkiego, Krytego Bazaru, Kapali Carsi w
Stambule, dzięki czemu
zwiedzający mogli doświadczyć, jak wygląda prawdziwy suk, próbując przy okazji przysmaków z różnych regionów Turcji,
oferowanych przez restaurację Sahan przy hali 3.2. Były też dwa tureckie snack bary serwujące dania pomiędzy halami 3.2 i 4.2.
Polska w natarciu
11 marca w czasie konferencji Rafał Szmytke Prezes Polskiej Organizacji Turystycznej podpisał umowę z Raimundem Hosch Dyrektorem Generalnym Messe Berlin oraz Dr.
Christianem Göke Dyrektorem ds. operacyjnych, na mocy, której Polska będzie w 2011 roku Krajem Partnerskim tych najważniejszych targów turystycznych świata.
Czy możemy spodziewać się podobnej, jak w przypadku Turcji, wielowymiarowej ekspozycji?
fot.ITB
Kto wie, czy nie lepszej. W tym roku nasz kraj objawił się na tle reszty wyjątkowo interesująco. Dominująca czerwień ekspozycji przyciągała
uwagę wystawców i kontrahentów z innych krajów tak, że w niewąskich przecież alejkach między stoiskami trudno się było
przecisnąć. Na stoiskach POT, usytuowanych rozsądnie przy obu wejściach do polskiej hali, dominowała dokumentacja związana z rokiem chopinowskim:
estetycznie wykonane mapki stolicy z trasą chopinowską, płyty CD z informacjami i muzyką, informatory, plakaty, kolorowe gadżety.
fot.ITB
Każdy region znalazł odpowiedni wabik, aby zachęcić do odwiedzenia właśnie jego – zazwyczaj była to przynęta kulinarna: pieczone na oczach
gości rogale świętomarcińskie, smalczyk z ogórkiem kwaszonym, pisanki – cieszące się szczególnym powodzeniem ze względu na
nadchodzące święta, pralinki z cukierni Adama Sowy z Bydgoszczy, które mogą śmiało konkurować z belgijskimi. Kuszono wakacjami na łonie
natury, wypoczynkiem aktywnym, Spa. Oglądający nas zagraniczni dziennikarze ocenili polskie stoisko jako wyjątkowo dynamiczne i pomysłowe, a wystawców jako
osoby otwarte, dobrze posługujące się językami obcymi i bardzo sympatyczne.