Czy przedłużyłeś już domenę?Coraz częściej zdarza się, że w natłoku spraw związanych z działalnością firmy, przedsiębiorcy zapominają o niektórych aspektach, zapewniających jej prawidłowe funkcjonowanie. Czasem taka niepamięć może mieć bardzo złe konsekwencje.
Przykładem może być utrata firmowej domeny, która umożliwia klientom zapoznanie się z ofertą przedsiębiorstwa. Na uwadze powinny mieć to szczególnie firmy związane z branżą turystyczną, dla których internet stanowi podstawę prawidłowego funkcjonowania.
Rejestrując adres www zarówno przedsiębiorstwa, jak i osoby prywatne zapominają o prostej zasadzie: rejestrujący domenę jest jej abonentem, a nie właścicielem. Dopóki domena jest opłacana, może on nią dysponować. Trudności pojawiają się w przypadku, gdy w określonym czasie domena nie zostanie przedłużona, tzn. na konto rejestratora nie wpłynie kwota wymagana za kolejny okres rejestracji domeny.
Krótka pamięć
może zaszkodzić na długo
Pierwszym i bardzo dotkliwym przejawem zaniedbania jest niewyświetlanie się firmowej strony po wpisaniu jej (byłego już) adresu w pasek przeglądarki internetowej. Większość firm działających w branży turystycznej, począwszy od biur podróży, poprzez restauratorów i hotelarzy, a skończywszy na przewoźnikach, opiera swój biznes o możliwości, jakie daje internet. Nie jest to jedynie środek umożliwiający tanią i skuteczną promocję usług. Pozwala on także klientom w szybki i wygodny sposób, nie ruszając się z domu, wybrać najkorzystniejszą ofertę i dokonać jej zakupu.
Utrudnienie połączenia z firmą za pomocą strony www natychmiast odbije się na dochodach przedsiębiorstwa. Klienci, którzy nie będą mieli dostępu do firmowej witryny, z pewnością zaczną szukać interesującej propozycji u konkurencji. Narazi to firmę nie tylko na straty finansowe, ale także na poważny uszczerbek na wizerunku. Dobra opinia, na którą pracowano latami, w krótkim czasie może ulec zachwianiu. Biorąc pod uwagę liczne informacje o firmach, które w ostatnim czasie były zmuszone zakończyć działalność, nie dziwi pewna ostrożność i doza nieufności, z jaką klienci podchodzą do branży turystycznej.
Łatwo można przewidzieć ich reakcje na niedostępność witryny. O ile jej krótka nieobecność może być spowodowana np. pracami konserwacyjnymi, o tyle dłuższa może budzić wątpliwości co do tego, czy firma nadal funkcjonuje.
Problemem z pewnością będzie także niedziałanie firmowej skrzynki e-mail stworzonej w oparciu o nieopłaconą domenę. Odbije się to w głównej mierze na klientach i kontrahentach. Możliwość kontaktu zostaje w ten sposób znacznie uszczuplona. Zdenerwowanie może budzić konieczność szukania np. numeru telefonu, który dotychczas był łatwo dostępny w zakładce "Kontakty" na stronie www.
Jednocześnie zwiększona liczba prób kontaktu drogą telefoniczną może skutecznie sparaliżować łącze.
Domena, która straciła abonenta, nie różni się niczym od... Daniel Kotyras
Artykuł w pełnej wersji liczy 9674 znaków,
udostępniono 3069 znaków.
|
Przypominamy, że prenumeratorzy Rynku Turystycznego bez żadnych dodatkowych opłat mają możliwość korzystania z pełnych zasobów portalu rynekturystyczny.pl.
Jeżeli macie Państwo wykupioną prenumeratę pisma i nie otrzymaliście jeszcze loginu i hasła, prosimy o przesłanie swoich danych, wraz z ID Klienta na adres naszego Biura Obsługi Klienta:
bok@pws-promedia.pl |
Aby zaprenumerować miesięcznik Rynek Turystyczny i uzyskać pełen dostęp do wszystkich zasobów internetowych portalu, zadzwoń pod numer:
- 22/ 333 88 20
- 22/ 333 88 26
|
UWAGA:
Jeśli zamówili Państwo kod i nie otrzymali go lub jeśli otrzymany kod nie otwiera artykułu prosimy
skorzystać z pomocy.
|
|
|
|
|