Pociągiem przez Europę Międzynarodowe połączenia kolejowe zachodniej Europy stanowią zagrożenie dla rentowności połączeń samolotowych. Przewoźnicy kolejowi kuszą komfortem i szybkością jazdy oraz możliwością zakupu biletów sieciowych. Już niedługo będą przekonywać klientów w Polsce Rynek przewozów pasażerskich, w kontekście coraz większej mobilności społeczeństw, wykazuje stały wzrost dynamiki rozwoju. W dobie rosnącej roli kolei wysokich prędkości (ang. high speed) wybór dokonywany przez podróżnego nie oznacza już jedynie prostego dylematu: jeśli ma być szybko to samolot, jeśli tanio to pociąg. Porównywalne ceny i komfort obu środków transportu sprawia, że walka o klienta toczy się na bardzo niewielkiej przestrzeni. Po uruchomieniu linii wysokiej prędkości z Paryża do Londynu i Brukseli, znacznemu skróceniu uległ czas jazdy pociągów. Do angielskiej stolicy paryżanie jadą tylko 2 godz. i 25 minut, do stolicy Belgii zaś - zaledwie 1 godz. 20 minut. Na tych zmianach ucierpiały firmy lotnicze: praktycznie zamarła komunikacja samolotowa z Paryża do Brukseli, a pomiędzy Londynem a Paryżem stanowi niespełna 15 proc. wszystkich przewozów. Zmuszeni do współpracy Dlatego też coraz częściej firmy lotnicze i kolejowe, nie chcąc skazywać się na wyczerpującą walkę, podpisują umowy partnerskie. Air France, największa linia lotnicza w Europie, prowadzi rozmowy z Veolią, francuskim przedsiębiorstwem transportowym, na temat wspólnego utworzenia firmy zajmującej się przewozami kolejowymi dużych prędkości. Doniesienia te potwierdziła Brigitte Barnard, rzeczniczka Air France. Na razie odmówiła jednak udzielania bliższych informacji. Usługi nowo powstałego podmiotu mogą, według niepotwierdzonych informacji prasowych, zastąpić loty Air France na najkrótszych trasach. Tymczasem Veolia podaje, że rozmowy z francuskimi liniami lotniczymi są nadal w bardzo wstępnej fazie. - Jest jeszcze zbyt wcześnie, aby mówić o ewentualnych trasach, na których będzie operować nowy przewoźnik oraz jaką markę będzie on reprezentował - powiedziała rzecznik firmy, Jerome Simon. Jednak przyszłość tego rodzaju współpracy jest koniecznością, bowiem na każdej trasie obsługiwanej pociągami wielkich prędkości daje się zauważyć gwałtowne obniżenie popytu na obsługę lotniczą.... Izabela Pocheć, Robert Wyszyński, Dawid Zaraziński
Artykuł w pełnej wersji liczy 7482 znaków,
udostępniono 2371 znaków.
|
Przypominamy, że prenumeratorzy Rynku Turystycznego bez żadnych dodatkowych opłat mają możliwość korzystania z pełnych zasobów portalu rynekturystyczny.pl.
Jeżeli macie Państwo wykupioną prenumeratę pisma i nie otrzymaliście jeszcze loginu i hasła, prosimy o przesłanie swoich danych, wraz z ID Klienta na adres naszego Biura Obsługi Klienta:
bok@pws-promedia.pl |
Aby zaprenumerować miesięcznik Rynek Turystyczny i uzyskać pełen dostęp do wszystkich zasobów internetowych portalu, zadzwoń pod numer:
- 22/ 333 88 20
- 22/ 333 88 26
|
UWAGA:
Jeśli zamówili Państwo kod i nie otrzymali go lub jeśli otrzymany kod nie otwiera artykułu prosimy
skorzystać z pomocy.
|
|
|
|
|